fbpx
15 Listopad, 2019
Warszawa
9 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

1193228_doodled_desks_2.jpg

W jakim kierunku zmierza edukacja kosmetologów?

{jathumbnail off}Niemal z roku na rok można zaobserwować kosmetyczne zmiany w sposobie kształcenia przyszłych kosmetologów. Po kilkunastu latach prowadzenia edukacji na tym kierunku powinniśmy już dojść do bardziej zaawansowanych wniosków. Co powinno zostać zmienione, aby sposób nauczania przynosił wymierne korzyści w przyszłym życiu zawodowym kosmetologów?

Pisaliśmy niedawno o działalności Państwowej Komisji Akredytacyjnej. Poszukując materiałów do tego artykułu natknęłam się na wnioski Komisji z kontroli przeprowadzanej w latach 2005-2007. Były to wytyczne dla uczelni prowadzących kształcenie na kierunku kosmetologia – jakie zmiany powinni wprowadzić, aby absolwenci mieli wiedzę na najwyższym światowym poziomie.

Wydawać by się mogło, że dane te są już mocno nieaktualne, ale myślę, że to dobra okazja, aby sprawdzić władze naszych uczelni, jak bardzo wzięły sobie do serca zalecenia komisji i które zmiany zostały wprowadzone.

Poniższe dane pochodzą z posiedzenia plenarnego PKA w dniu 22 listopada 2007.

Zespół kierunków studiów medycznych przedstawił wyniki kontroli przeprowadzonej na 5 uczeniach prowadzących kształcenie na kierunku Kosmetologia w latach 2005-2007. Oceniane były zarówno uczelnie publiczne jak i niepubliczne. Wśród ocenianych uczelni wszystkie uzyskały ocenę pozytywną. Nie było ani ocen warunkowych, ani ocen negatywnych.

Interesujące dla nas informacje zostały zawarte w uwagach ogólnych do realizacji programów kształcenia na ocenionych kierunkach studiów.

Dla kosmetologii zostało przedstawionych 7 takich uwag.

Pierwsza uwaga dotyczyła zapewnienia studentom możliwości pełnej realizacji programu studiów według standardów kształcenia. Zdaniem PKA szczególną uwagę należy skierować na przedmioty podstawowe, aby ułatwić absolwentom studiów pierwszego stopnia przygotowanie do studiów drugiego stopnia. Ta uwaga w szczególności dotyczy uczelni niepublicznych. Patrząc na stosunek ilości absolwentów szkół niepublicznych do publicznych na studiach magisterskich można z całą pewnością stwierdzić, że w tej materii chyba coś jest nie tak.

Drugą uwagą skierowaną do władz uczelni, jest zwracanie większej uwagi na treści nauczania w poszczególnych przedmiotach, aby optymalnie powiązać je z kierunkiem studiów. Chyba każdy z nas w trakcie studiów czuł niejednokrotnie, że prezentowane treści nie do końca są skierowane właśnie do nas, a często są materiałem skierowanym do farmaceutów, poddanym wyłącznie nomen omen kosmetycznej obróbce, która nie koniecznie powoduje wzbogacenie naszej wiedzy kosmetologicznej.

1193228_doodled_desks_2.jpgKolejna uwaga dotyczyła potrzeby wprowadzenia przedmiotu: „Ochrona własności intelektualnej”. Na pierwszy rzut oka punkt ten może budzi mniej emocji niż dwa poprzednie, ale jeśli zastanowimy się nad powodami stworzenia zawodu kosmetologia i możliwościami jakie w przyszłości będą się przed nami otwierały, chyba warto by było pochylić się nad tym tematem.

Następny punkt dotyczy bardzo szeroko dyskutowanego tematu zorganizowania i wyposażenia laboratoriów i pracowni, w których przeprowadzane są zajęcia praktyczne. Uczelnie państwowe dysponują szeroką bazą pracowni do zajęć praktycznych, ale z ich użytecznością w nauczaniu kosmetologii różnie bywa. Najwięcej problemów w tej materii miały uczenie niepubliczne.

Kolejna uwaga dotyczy nauczania dermatologii. Według PKA i ogólnie uznawanych zasad logiki studenci powinni mieć możliwość praktycznego zastosowania swoich umiejętności i sprawdzenia ich na zajęciach w przychodniach specjalistycznych oraz szpitalnych oddziałach dermatologicznych. Jak został rozwiązany ten problem? Zachęcam do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

Przedostatnia uwaga Państwowej Komisji Akredytacyjnej odnosi się do konieczności uzupełnienia zbiorów bibliotecznych poszczególnych uczelni. Studenci powinni mieć dostęp do pełnego wachlarza podręczników, skryptów i innych pomocy naukowych. Tutaj należy można chyba przyznać, że sytuacja zarówno na rynku podręczników, jak i w dbałości uczelni o zawartość bibliotek uległa znacznej poprawie. Zaczęły pojawiać się publikacje dotyczące węższych działów kosmetologii, niestety ciągle chyba jeszcze brakuje dobrego opracowania całościowo omawiającego wszystkie zagadnienia istotne w pracy kosmetologa.

Ostatni już punkt zaleceń PKA mówi o potrzebie większego zaangażowania nauczycieli akademickich w prowadzenie badań związanych z naszym kierunkiem. Kosmetologia, o czym wiele osób zapomina jest dziedziną nauki i jak każda inna dziedzina nauki powinna się dynamicznie rozwijać nie tylko w zagranicznych ośrodkach.

Na koniec tyko przypomnę, że obecnie mamy rok 2010. Ocenę pozostawiam każdemu z was i zachęcam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Wszystkim nam powinno zależeć na doskonaleniu kształcenia, ponieważ zdobywana wiedza będzie w przyszłości świadczyć o kompetencjach całego środowiska kosmetologów.