fbpx
12 Listopad, 2019
Warszawa
8 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Wrocławscy naukowcy mogli wyłudzić ponad 1,7 mln zł

Pracownicy Politechniki Wrocławskiej, podejrzani o wyłudzenie funduszy na badania m.in. z resortu nauki, już z zarzutami.

Naukowcom grozi 15 lat więzienia, obecnie zostali zawieszeni przez rektora, a ich zakład naukowy uległ likwidacji. Wszystko to za sprawą siedmiu nieprawidłowo przeprowadzonych projektów badawczych, tzw. grantów, zleconych uczelni w latach 2005-2013, na które fundusze pozyskano m.in. z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Jak poinformowała rzecznik uczelni Agnieszka NiczewskaRektor Politechniki Wrocławskiej zawiesił kierownika zakładu oraz trzech pracowników uczelni, przeciwko którym toczy się śledztwo w prokuraturze, w prawach nauczycieli akademickich w trybie natychmiastowym. Jednocześnie wszczęta została procedura likwidacji zakładu naukowego – dodała.

Na czym polegało oszustwo? Podejrzani w ramach w ramach realizacji grantów zawierali umowy zlecenia na wykonanie prac cząstkowych ze studentami, doktorantami, a nawet przypadkowymi osobami – najczęściej członkami rodzin lub znajomymi, nieposiadającymi żadnych kwalifikacji do wykonania podobnych prac. 

Mimo, że wiedzieli, że prace nie zostały wykonane lub wykonano je nierzetelnie, rozliczali przyznane środki w stanowiących podstawę do wypłaty raportach końcowych. Wprowadzili tym w błąd Politechnikę Wrocławską i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pieniądze za prace pobrali nienależnie – napisała w oświadczeniu rzecznik prokuratury.

Za takie oszustwo, którego wartość w czasie popełnienia przestępstwa przekracza 200 tys. zł. grozi kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast funkcjonariuszowi publicznemu, który dopuścił się przestępstw w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego tytułu stałe źródło dochodu, grozi kara od roku do 15 lat pozbawienia wolności.

Co sadzicie o wrocławskich naukowcach? Czy ich nieuczciwy sposób na zdobycie pieniędzy może odbić się czkawką całej społeczności badaczy, tych zajmujących się kosmetologią nie wykluczając?

PAP – Nauka w Polsce