fbpx
22 Październik, 2019
Warszawa
13 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Wybielacz w SPA?

Czemu nie? Najnowsze badania wskazują, że bardzo rozcieńczony roztwór podchlorynu, stosowanego jako wybielacz i środek dezynfekcyjny, ma korzystny wpływ na skórę podlegającą naturalnemu starzeniu.

Od dziesięcioleci lekarze stosowali z powodzeniem kąpiele w rozcieńczonym wybielaczu przy leczeniu stanu zapalnego skóry – egzemy. Nikt nie wiedział, jak to właściwie działa. Przypuszczano, że chodzi o działanie antybakteryjne, jednak stężenie wynoszące zaledwie 0,005 proc. było zbyt małe, aby mieć efekt bakteriobójczy. Większą koncentrację środków odkażających można znaleźć w typowym basenie pływackim.

Dr Thomas Leung, dermatolog z kalifornijskiego Stanford University, podejrzewał, że wybielacz może również hamować nieprawidłowy, nadmierny proces zapalny. Przypuszczał, że może chodzić o białko NF-kB, pod którego wpływem odpowiedzialne za reakcje zapalne komórki pojawiają się w miejscu infekcji.

Naukowcy z zespołu Leunga przez godzinę poddawali komórki ludzkiej skóry działaniu roztworu zawierającego 0,005 proc. wybielacza.

Okazało się, że roztwór całkowicie zablokował działanie NF-kB. Aktywny składnik wybielacza – podchloryn – ma własności utleniające, to znaczy odbiera elektrony cząsteczkom, z którymi reaguje. Proces ten dotyczy także cząsteczki, która aktywuje NF-kB, co daje początek kaskadzie reakcji zapalnych. Zatrzymanie tego procesu prowadzi do zahamowania reakcji zapalnej.

Zespół Leunga zbadał następnie działanie roztworu na myszy z popromiennym zapaleniem skóry. To rodzaj podrażnienia, przypominający poparzenie słoneczne. Często spotykany jest u osób podanych radioterapii.

Wybielaczem potraktowano także skórę starych, zdrowych myszy.

Każda grupa zwierząt mogła brodzić w roztworze wybielacza przez 30 minut w ciągu doby (naukowcy nazwali to spa). Okazało się, że myszy kapiące się w roztworze przed każdym z 10 zabiegów radioterapii miały łagodniejsze, szybciej gojące się oparzenia w porównaniu z grupą również poddaną radioterapii, ale kąpiącą się w zwykłej wodzie.

Stare myszy kąpiące się w wybielaczu codziennie przez dwa tygodnie wytwarzały więcej komórek skóry, dzięki czemu była ona grubsza i wyglądała młodziej niż przy kąpielach w samej wodzie. Ponadto dwa geny mające związek ze starzeniem były u nich mniej aktywne.

Jednak efekt ten okazał się krótkotrwały. Po mniej więcej dwóch tygodniach odmłodzona skóra wróciła do starego wyglądu. Działanie podchlorynu na białko Nf-kB jest łagodne i maleje z czasem.

Autorzy badań nie zachęcają na razie do samodzielnego stosowania prostej metody. Planowane są badania kliniczne z udziałem ludzi.