fbpx
22 Wrzesień, 2019
Warszawa
12 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Zadbaj o opinię salonu w Internecie!

Współcześnie to Internet stał się dźwignią handlu. Aż 75% konsumentów w wyborze konkretnego produktu czy usługi kieruje się dziś pozytywną lub negatywną opinią na temat marki lub salonu zamieszczoną w Internecie. Już dziś warto zainwestować w budowanie pozytywnego wizerunku w sieci. Dla wielu firm to właśnie ta forma promocji może się okazać zbawienna.

Zgodnie z danymi przedstawionymi w raporcie Nielsen Global Online Survey z końca 2009 roku wynika, że Polacy najbardziej ufają rekomendacjom znajomych i najbliższych. Tuż za nimi, już na drugim miejscu, znalazły się opinie i komentarze, które zamieszczają inni konsumenci w Internecie. To im ufa aż ¾ polskich internautów. Internet już od dawna funkcjonuje jako przestrzeń, w której można zaczerpnąć informacji dosłownie na każdy temat. To sieci właśnie ufa zdecydowana większość osób i za pomocą niej stara się uzyskać pierwsze opinie na temat wybranej firmy bądź świadczonej przez nią usługi. Większość przedsiębiorców już dawno temu wzięła sobie te słowa do serca i to właśnie budowanie pozytywnego wizerunku w sieci uznała za swój cel priorytetowy.

Jeśli za każdym sprzedanym produktem lub każdą świadczoną usługą idzie pozytywny komentarz w Internecie, salony i gabinety kosmetyczne mają się z czego cieszyć. Takie działania wzmacniają ich pozycję na, bądź co bądź, silnie już nasyconym tego typu usługami rynku. Dla wielu klientów liczba pozytywnych komentarzy w sieci świadczy o renomie gabinetu i co za tym idzie, staje się czynnikiem decydującym w wyborze konkretnej firmy. Czasem jedna negatywna opinia w Internecie może na długo zaszkodzić naszemu salonowi. Problem polega na tym, że użytkownicy znacznie chętniej i częściej bywają skłonni do wystawiania właśnie negatywnych komentarzy, zamiast wygłaszania pozytywnych opinii. Zdecydowanie łatwiej przychodzi im wskazywanie tego, czego gabinet zaniedbał w trakcie wykonywania usługi, niż wskazania cech pozytywnych. 

W takich sytuacjach koniecznością zdaje się namawianie klientów do wystawienia pozytywnej opinii w Internecie po udanej wizycie w salonie. Z kolei namawianie konsumentów do napisania pozytywnego komentarza w Internecie jest procesem czasochłonnym i często bezowocnym. Nie każdy klient ma ochotę dzielić się swoimi odczuciami w sieci. Stąd ostatnio dość modnym zjawiskiem stało się wynajmowanie specjalnych firm, które przychodzą przedsiębiorcom na ratunek i same za określoną kwotę oferują się „wygenerować” własne pozytywne opinie na temat firmy. Tego rodzaju marketing szeptany przynosi przedsiębiorcom spore profity. Niektóre przedsiębiorstwa traktują taką formę promocji jako kluczową i powierzają niemalże wszystkie swoje środki przeznaczone na reklamę na marketing prowadzony właśnie przez agencje wyspecjalizowane w prowadzeniu kompleksowych kampanii właśnie wśród społeczności internetowej.

Zdaniem firm oferujących takie działania, tylko ten sposób komunikacji gwarantuje „dotarcie do milionów użytkowników” i „buduje lojalność i zaufanie do marki”. Jeśli wierzyć statystykom i temu, że ¾ klientów bazuje na wiedzy zdobytej wśród innych użytkowników sieci, to może warto spróbować takiej właśnie formy promocji. Ceny tego typu akcji promocyjnych wahają się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych, w zależności od tego, jak kompleksowe i długoterminowe mają być oferowane przez firmę działania. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że nigdy efekt takich działań nie będzie natychmiastowy. Skuteczność takich akcji często można mierzyć miesiącami. Zawsze istnieje ryzyko, czy akurat dla naszej firmy, okaże się ona opłacalna. Poza tym generowanie sztucznych opinii niekoniecznie będzie zgodne z naszym sumieniem. W końcu jakość naszych usług ocenia osoba, która nigdy nie zawitała w naszym salonie. 

Budowanie pozytywnego wizerunku w Internecie jest dziś sprawą kluczową. Czy warto prowadzić akcje promocyjne prowadzone na szeroką skalę przez wyspecjalizowane do tego agencje czy lepiej prowadzić takie działania we własnym zakresie, to już kwestia sporna. Warto jednak pamiętać o wadze pozytywnej opinii.