fbpx
22 Wrzesień, 2019
Warszawa
12 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Zakupy grupowe – okazja drugiej kategorii?

Popularność serwisów oferujących atrakcyjne zakupy grupowe szerzy się w sieci z prędkością światła. Kuszące oferty, gigantyczne rabaty i bogata oferta sprawia, że wiele klientek nabiera się na kolorową wizję doskonałej okazji na niską cenę. W rzeczywistości, najczęściej padają ofiarą skutecznej reklamy, która w dalszej perspektywie okazuje się jedynie pseudousługą i kiepską  decyzją firm, które dały się na to nabrać.

Zacznijmy od podstaw: serwisy zajmujące się sprzedażą zakupów grupowych muszą zarabiać na oferowanych usługach. Aby interes był opłacalny ilość i różnorodność usług musi przyciągnąć jak najwięcej potencjalnych klientów. Duża liczba osób korzystających z danego rabatu, bonu lub zabiegu, w przypadku gabinetów kosmetycznych, ma sprawić, że usługodawca zejdzie z ceny oferując atrakcyjną stawkę. W przeliczeniu na osoby stawka ta ma osiągnąć taki pułap, który przyniesie zysk salonowi kosmetycznemu, a przy okazji pozwoli zarobić serwisowi. W wielu przypadkach owy zysk jest naprawdę nieduży, ale wizja reklamy o szerokich zasięgu w Internecie sprawia, że firmy decydują się na podjęcie współpracy z serwisami typu Grupon czy Citeam. Zasady wydają się być bardzo oczywiste, problem pojawia się podczas realizacji zlecenia.

Wyobraźmy sobie, że salon kosmetyczny oferuje klientkom 500 peelingów kawitacyjnych w promocyjnej cenie 35 złotych. Oferta sprzedaje się w błyskawicznym tempie, duże zainteresowanie napędza mechanizm sprzedaży, a klientki zachęcone okazyjną ceną zamawiają wizytę w salonie. Każdy wykupiony kupon ma określoną datę ważności. Właściciel salonu staje przed nie lada wyzwaniem polegającym na obsłużeniu 500 klientek w ciągu dwóch miesięcy przy grafiku, w którym powinno się ująć stałe i nowe klientki nie korzystające z tego typu zniżek. Karkołomne wyzwanie, prawda?

Zakładając wersję optymistyczną przy czterdziestej klientce w tygodniu kosmetyczka pada z nóg wykonując zabieg w ekspresowym tempie. Klientka płacąc 35 złotych oczekuje usługi na wysokim poziomie, która realnie wpłynie na poprawienie jej wyglądu. Nie oszukujmy się: mało która będzie zainteresowana dopłatą na poczet nawilżającej maseczki, masażu czy dodatkowych zabiegów.  Zapłaciłam? Wymagam, a skoro efekt nie zachwyca czuję się oszukana i więcej nie dam się na to nabrać. Niestety decydując się na współpracę z serwisem lub korzystanie z oferowanych przez niego rabatów musimy mieć świadomość, że nasze oczekiwania mogą diametralnie różnić się od tego co narzuca ogromna ilość sprzedanych kuponów.

Trzeba mieć świadomość, że w całej masie ofert znajdą się takie, które noszą znamiona zwykłego oszustwa. Koniecznym jest przewidywanie możliwych negatywnych skutków rozpoczęcia współpracy w ramach zakupów grupowych: tanie, nieskomplikowane zabiegi świadczone przez usługodawców na różnym poziomie mogą popsuć rynek i zniechęcić do pełnopłatnych usług. Czasami nie ma znaczenia, że ich zakres różni się od ofert oferowanych w serwisach: większość klientów kieruje się głównie niską, atrakcyjną ceną i to jej wysokość decyduje o tym czy zdecydują się na konkretny zabieg. Dużym uproszczeniem jest stwierdzenie, że drogie i skuteczne zabiegi nie wymagają reklamy na Gruponie, ale śledzenie ofert dowodzi, że w rzeczywistości tak faktycznie jest.

Warto pamiętać, że Internet daje ogromne pole do popisu niezadowolonym klientkom rozczarowanym oferowanym zakresem usług. Fora internetowe kipią od negatywnych opinii mogących wpłynąć na prestiż salonu i jego odbiór w oczach innych.  Mimo wszystko, w żadnym wypadku nie należy popadać w paranoję przeglądając sieć w poszukiwaniu negatywnych postów na swój temat. Bezpieczniej jest przygotować właściwą strategię pozwalającą na wykorzystanie serwisów zakupowych do osiągnięcia sukcesu. Jak to zrobić? Przede wszystkim stawiać sobie realne cele, proponować takie zabiegi, które jesteśmy w stanie wykonać dysponując określoną kadrą i zasobami. Jasno i otwarcie określić zakres usług, ich cenę, a przy okazji zachęcić klientkę do kolejnej wizyty korzystając ze sprawdzonych metod: rabatów i promocji na kolejne zabiegi już bez udziału serwisów internetowych. Kompleksowe podejście do kwestii reklamy i promocji w sieci sprawia, że zakupy grupowe mogą pomóc zdobyć nowych klientów.