fbpx
26 Maj, 2020
Warszawa
14 ° C
Do góry
Image Alt

SC Beauty Magazine

Zmarszczek boimy się bardziej niż raka

Jako specjaliści od pielęgnacji skóry stale zwracamy uwagę na niekorzystny wpływ promieniowania UV na skórę. Nieustannie walczymy ze stereotypem pięknej opalenizny stosując silny argument jakim jest rozwój czerniaka. Okazuje się, że klienci są skłonni zrezygnować z solarium tylko ze względu na …. powstawanie trudnych do zniwelowania zmarszczek.

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że u osób, które zaczynają odwiedzać solaria przed 30 rokiem życia, ryzyko rozwoju czerniaka złośliwego wzrasta o 75 proc. Argument ten nie zniechęca jednak kobiet w takim stopniu, jak informacja o tym, że promieniowanie UV przyspiesza proces starzenia się skóry.

– Młode kobiety nie przejmują się rakiem; martwi je raczej to, że staną się pomarszczone i nieatrakcyjne – mówi June Robinson, profesor dermatologii z Northwestern University w stanie Illinois.

Z badań przeprowadzonych wśród 435 amerykańskich studentek w wieku od 18 do 22 lat wynika, że argument związany z wyglądem przyczynił się do zredukowania wizyt w solarium o 35 proc.
Badacze zwrócili szczególną uwagę na osoby, które opalały się około cztery razy w tygodniu, czyli więcej niż potrzeba, by utrzymać opaleniznę, oraz uwzględnili przyczyny psychologiczne.

Studentki podzielono na dwie grupy. W pierwszej znalazły się kobiety, które nie akceptowały swojej jasnej karnacji, w drugiej natomiast kobiety, które opalały się, by poprawić sobie nastrój. W drugiej grupie naukowcy zaobserwowali częste objawy depresji sezonowej.

Autor badań dr Joel Hillhouse zaopatrzył studentki w 25-stronnicowe broszurki, w których opisany był wpływ opalania na wygląd, w tym proces, podczas którego promienie UV niszczą włókna kolagenowe. Ponadto proponowano, by zamiast na solarium wybrać się na zajęcia relaksacyjne, a swój wygląd poprawiać samoopalaczem. Swoje spostrzeżenia i zmiany zachowania kobiety dwa razy w tygodniu odnotowywały w dzienniczkach.

– Zakładaliśmy, że lektura broszurki będzie miała mniejszy wpływ na osoby opalające się z przyczyn psychologicznych, gdyż koncentrowała się głównie na kwestiach związanych z wyglądem – podaje Hillhouse – Okazało się, że nie mieliśmy racji. Informacje w niej zawarte trafiły zarówno do kobiet cierpiących na depresję sezonową, jak i do tych, które nie akceptowały swojej karnacji – dodaje.

 Idąc tym tropem może warto informować klientów o destrukcyjnym działaniu UV na skórę, zastosujmy również technikę obrazową, pokazujmy klientom zniszczenia jakie wywołuje korzystanie z solarium jak również długotrwałe kąpiele słoneczne.

Źródło: PAP