Z OSTATNIEJ CHWILI!
23 Apr, 2019
Warsaw
19 ° C
Do góry

Zmieniamy salon na wiosnę

Nareszcie wiosna. Świadczy o tym nie tylko rosnąca temperatura czy dłużej utrzymujące się na horyzoncie słońce, zwiastujące coraz dłuższe dni i krótsze noce. Wiosnę to także coraz lżejsze odzienia wierzchnie otaczających nas ludzi i unosząca się wokół promienna wiosenna atmosfera. 

 

Wiosnę zapowiadają nam twórcy wielkanocnych reklam oraz sklepy zachęcające do przewietrzenia szaf z ciężkiej zimowej odzieży. Nasi konsumenci zewsząd bombardowani nieuchronnie nadchodzącą z każdej strony wiosną, takiegoż samego klimatu spodziewają się również w naszym salonie kosmetycznym. Warto zastanowić się nad tym, co i my możemy im zaproponować.

A gwarantuję, możemy naprawdę wiele. Jak to zrobić? To bardzo proste! Wiosna to przecież najbardziej odpowiedni czas, by coś zmienić, unowocześnić, udoskonalić, odświeżyć. To idealny moment na zaskoczenie naszych stałych klientów, a może nawet zaoferowanie czegoś interesującego nowym konsumentom.

Jak zatem zmienić wystrój salonu na wiosnę i przyciągnąć tym samym do niego klientów? Co zrobić, by sprawić, żeby nasz gabinet stał się zaskakująco atrakcyjny na wiosnę?

Zapach wiosny

Jednym z najsilniejszych wabików jest zapach, silnie oddziałujący na ludzki zmysł wonienia. To ten od progu kusi klienta, a drażniąc jego nozdrza, coraz śmielej zachęca do wejścia do środka. Przedwiośnie to idealny moment na zrezygnowanie z ciężkich piżmowych, cynamonowo-goździkowych zapachów silnie kojarzących się z okresem zimowym. Mocno korzenne nuty zastępujemy świeżymi, kwiatowymi zapachami. Te powinny pojawić się nie tylko w stosowanych przez nas kosmetykach, ale powinny unosić się w całym salonie, w tej mniej naturalnej formie (spryskiwaczy uwalniających swój zapach w salonowej przestrzeni) oraz jak najbardziej świeżej – pięknych kolorowych kwiatów. Rośliny nie tylko dadzą cudny zapach, ale i wspaniale udekorują nasz gabinet. Cóż może być bardziej świeżego oraz przyjemnego dla oka, niż kwiaty?

Salon zielenieje

Przysłużą się nie tylko drobne akcenty w formie barwnych kwiatów zdobiących salon kosmetyczny. Jeśli pozwalają na to finanse oraz czas, warto wprowadzić wiosnę umieszczając ją także na ścianach gabinetu – może pora zmienić ich kolor na bardziej słoneczny, a może lepiej postawić na delikatny akcent w postaci ciekawej bardziej wiosennej grafiki, fotografii? Tchnijmy w nasz salon „wiosennego ducha” ciesząc oko klienta drobnymi, zielono kojarzącymi się dodatkami. Z pewnością, takie drobne detale, nie zostaną nie zauważone i pozytywnie wpłyną na nastrój odwiedzających nasz gabinet gości. Rozpylona i rozmieszczona wokół wiosna na pewno sprawi, że wiosenny klimat udzieli się także naszym klientom. 

Wiosenna oferta

Jeśli już zmienimy wystrój oraz zapach gabinetu, warto zastanowić się nad tym, co najważniejsze – wiosenną ofertą. Zimowe zabiegi powinny ustąpić miejsca tym lżejszym i w tym okresie bardziej pożądanym przez klientki. Po mroźnej zimie w sam raz sprawdzą się zabiegi nawilżające i ujędrniające, także te wyszczuplające i antycelluitowe. Na prowadzenie powinny wysunąć się wszystkie te usługi, które zagwarantują konsumentom uzyskanie satysfakcjonujące wyglądu na wiosnę. Nie musimy od razu usuwać wszystkich typowo „zimowych” zabiegów. Chodzi o to, by najbardziej promować te, które w tym okresie będą najczęściej wyszukiwane. 

W końcu przecież przychodzi okres, kiedy czas pozbyć się tego, co podczas zimy skrywały grube swetry i płaszcze. I to właśnie my jesteśmy tymi osobami, które mają drogim paniom w tym pomóc. To do nas klientki zwrócą się, by oprócz nastroju, nieco „uwiosennić” także swoje ciało. Musimy zrobić więc wszystko, co w naszej mocy, by zadowolić naszą ofertą konsumentów. 

Wiosenne promocje

Wiosna to nie do końca czas na wprowadzenie wielkich wyprzedaże i udzielanie kuszących rabatów. Przecież wszędzie wokół pojawiają się nowości, które mają prawo „swoje” kosztować. Wszyscy windują ceny na wiosnę. Nowe znaczy drogie. Ale może właśnie warto zrobić na przekór? Może warto zaoferować klientom jakieś wiosenne promocje? Takim niespodziewanym marketingowym zabiegiem, z pewnością utrzemy nosa konkurencji i wyróżnimy się na rynku. 

A przecież przynajmniej teraz, na brak klientek nie powinniśmy narzekać. W końcu kiedy wprowadzać zmiany i udoskonalenia, jak nie na wiosnę? Dodatkowymi promocjami możemy więc tylko sobie przysłużyć i zwielokrotnić liczbę odwiedzających nas gości. 

 

Wiosna to okres wielkich zmian, świeżości, wytchnienia. Wszystko wokół rodzi się ponownie. To okres kiedy ciało i dusza budzą się na nowo do życia. To czas na regenerację, idealny, by właściwie o siebie zadbać. To czas, by pożegnać się z jesienno-zimową depresją. 

Wiosna to idealny moment, który dla salonów kosmetycznych powinien być złotym czasem. Kiedy są one najbardziej pożądane, gdy najbardziej przyciągają klientów. Ruszmy więc głową, puśćmy wodzę fantazji, zaskoczmy klientów. Zaoferujmy im swoją pomoc, wprowadźmy we wiosenną przyjemną pachnącą atmosferę. Gwarancja, że się nam poszczęści? Stuprocentowa!